Rejestracja
Zapomniane hasło?

 

Aktualności

Stop

Archiwum aktualności

21-01-2011

Szansa na zniesienie limitu wiekowego dla leczenia immunomodulujacego w SM


Szansa na zniesienie limitu wiekowego dla leczenia immunomodulujacego w SM W styczniu 2011 do Agencji Oceny Technologii Medycznych (AOTM) trafi nowa szersza wersja programu terapeutycznego leczenia immunomodulującego chorych na stwardnienie rozsiane. W wersji tej proponowane jest zniesienie limitu wiekowego, zgodnie z którym obecnie odmawia się leczenia interferonem-beta lub octanem glatirameru chorym poniżej 16 i powyżej 39 roku życia. Zasada ta nie jest uzasadniona żadnymi wiarygodnymi opracowaniami naukowymi i narusza zdaniem niektórych konstytucyjne prawa obywatelskie.

Niestety projekt zgłoszony właśnie do akceptacji przez AOTM nie zawiera wszystkich propozycji zgłaszanych w maju 2010 przez Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego (PTSR). Dotychczasowa terapia immunomodulująca stosowana może być obecnie w naszym kraju tylko przez 36 miesięcy. We wszystkich krajach Unii Europejskiej leczenie immunomodulujace w SM stosowane jest bez ograniczeń czasowych, tj. tak długo, jak przynosi ono efekty i pacjent czuje się lepiej. Z punktu widzenia farmakoekonomicznego jest to także zasadne, ponieważ terapia ta ogranicza liczbę rzutów SM i spowalnia jego postępy u ok. 30 proc. pacjentów z rzutowo-remisyjną (tj. najczęstszą) postacią choroby. Niestety w Polsce leczenie immunomodukujace otrzymuje 7-8 procent chorych, co plasuje nas na ostatnim miejscu w Europie.
W obecnej propozycji złożonej do AOTM nowe wytyczne zakładają wydłużenie terapii do 60 miesięcy u chorych, u których obserwuje się pozytywną reakcję na to leczenie.

„Ale dlaczego rozszerzenie programu ma być na 60 miesięcy? A nie na tyle, ile choremu jest potrzebne? – pisze na swoim blogu Anna, chora na SM - Gdzie w tym logika i medyczne uzasadnienie? O co chodzi? Czyli że przed ewentualnymi zmianami mówi się choremu - no uznaliśmy, że warto Pana/Panią leczyć 2 lata, no, ewentualnie 3. (..) A po zmianach powie się temu choremu co? Dobra nowina - teraz uważamy, ze warto Pana/Panią leczyć 5 lat. No ale potem to już nie warto. Ale Panie doktorze, mi to pomaga... Więc co tak naprawdę się zmieni? Dla tych ludzi, którym lek pomaga, a których stan pogorszy przerwanie terapii…”

W opracowaniu jest też drugi program terapeutyczny dotyczący leczenia przeciwciałem monoklonalnym (natalizumab), które spowalnia rozwój choroby u 70% pacjentów postacią rzutowo-remisyjną. Możliwe w trakcie leczenia natalizumabem powikłanie w postaci postępującej wieloogniskowej encefalopatii, stało się podstawą uzasadnienia AOTM do odmowy leczenia tym preparatem. Środowisko lekarskie i pacjenckie uważa, że bardziej prawdopodobną przyczyną odmowy był wysoki miesięczny koszt leczenia tym lekiem (7 tys. złotych), niż troska o możliwe powikłania. Obecne stanowisko AOTM zakłada, że jeśli cena leku zostanie obniżona przez producenta, natalizumab ma szanse być objęty programem terapeutycznym.

Niestety nadal brak informacji i zapowiedzi jaka będzie polityka AOTM w stosunku do nadchodzących nowych leków stosowanych w SM ( fingolimod, FTY720, kladrybina).

Na podst. Puls Medycyny 20.01.2011
www.PTSR.org.pl
www. annazelent.blogspot.com


TacyJakJa.pl